niedziela, 21 listopada 2010

Jestem miłością

Zdjęcie pochodzi z Wikipedii
Tilda Swinton, uwielbiam ją i dlatego zabrałam się za ten film. I jestem pod ogromnym wrażeniem. Emma, żyje w bogactwie, konwenansach i codziennej rutynie od przyjęcia do przyjęcia potężnej rodziny z Mediolanu. Przypadkowo spotyka młodego kucharza, film zmienia ze spokojnego rytuału w pełen namiętności i skrywanych żądzy obraz. Romans odmieni na zawsze oblicze rodziny.
Film jest cudowny, piękne dźwięki i obrazy(niesamowite ujęcia), jak w starym dobrym kinie, prawdziwa wykwintna uczta dla kinomana.
Tilda jest niesamowita, widziałam ją w wielu obrazach i ma w sobie ten magnetyzm, w żadnej scenie filmu nie potrafię oderwać od niej oczu, raz jest brzydka, a za chwile wiem, że nie ma piękniejszej kobiety na ziemi.
Jestem nią zauroczona.

piątek, 12 listopada 2010

wtorek, 2 listopada 2010

Listopad

I znowu minął prawie miesiąc od poprzedniego wpisu. Ciągle jest coś do zrobienia, zapisałam się na kurs angielskiego i każda wolna chwilę poświęcam teraz albo psom, albo nauce słówek :)
Jeśli chodzi o psy to juz jest super. Śpią w jednym pokoju, to znaczy jeden w łózku z nami a jeden obok łózka. Tylko Wiktor bywa zazdrosny, szczegolnie jak Aki za bardzo się zbliży do "jego" łózka. No i niestety musiałam kupic obroże uzdową dla akity, bo juz nie miałam sił na spacery. Na uzdowej chodzi o niebo lepiej. I zmykam bo dzisiaj mam test z angielskiego :)