Parę słów co u mnie. Ostatnio nie mam kompletnie czasu, ponieważ zachciało mi się na stare lata studiów, więc poszłam na filologię angielską, chyba lecząc kompleks niedoskonałości językowej. Nie wiem czy nie rzuciłam się na głęboką wodę, ale to się okaże po pierwszym roku.
Poza tym miałam w domu ostatni mnóstwo roboty, remontów, ocieplalismy dom, nowe okna itp. Obecnie modle się o odrobine deszczu. U nas na podkarpaciu nie widziałam deszczu od prawie trzech miesięcy i dlatego zaczyna nam brakowac wody w studni, a że mieszkamy dośc wysoko, nie ma co marzyc o wodociągu. Ale uwaga .. mamy gazociąg :), zawsze mnie to śmieszy.
A to kilka fotek metamorfozy :)
Elewacja jak na razie zaciągnięta jest tylko gruntem, później prawdopodobnie będzie biało-szara.
Niezła zima co?:)

