
The Way Back reż. Peter Weir ("stowarzyszenie umarłych poetów", "Truman Show")
Film na podstawie książki Sławomira Rawicza "Długi marsz". Od razu powiem, że książki nie czytałam, ale na pewno przeczytam. Ci co czytali pewnie Cały czas dyskutują o tym czy historia jest ukradziona czy nie, ja nie wnikam, piszę o filmie, a historia az się prosi o sfilmowanie.
Film pokazuje ucieczkę grupy więźniów z sowieckiego guŁagu w roku 1940. Wyprawa od przez syberyjska tajgę, Mongolię, Chiny, Tybet i przez Himalaje az do Indii. Szaleństwo, ale jedyna mozliwosc walki o wolnosc. Nie wszystkim się udaje, ale jak sami mówią, umierają jako wolni ludzie. Film o heroiźmie, walce ze sobą, wytrwalosci, cierpieniu. Zaciskało mi się gardło ze wzruszenia. Czytałam dużo złych opinii o filmie, ale się nie zraziłam. Owszem jest to obraz widziany trochę oczami hollywoodzkiego reżysera, i na to trzeba przymknąć oko, mimo to uważam że warto zobaczyć. Mamy pod nos podtykane komercyjne głupiutkie filmiki z gwiazdami kina, więc jak trafia się cos innego warto zainwestowac czas. Dodam piękne zdjęcia.
Mimo całego skandalu związanego z książką, historia żyje nadal, w zeszłym roku dwóch Polaków („Long Walk Expedition”) wyruszyło na wyprawę by upamiętnic niezywklą historię, wielką przygodę i oddac hold wszystkim Polakom zesłańcom.
Róże są przepiękne, ale trudne w utrzymaniu a mi nigdy nic nie chce rosnąć. Podejmuję oczywiście próby, ale chyba nie mam serca do roślinek :(
OdpowiedzUsuńa jeśli chodzi o film to nawet z Daniłką ostatnio się zastanawialiśmy czy warto go zobaczyć. też jesteśmy baaardzo filmowi
OdpowiedzUsuń