Wiem, ze piszę z dużym opóźnieniem, ale brak czasu daje mi w
kośc. Tak to jest gdy remontuje się dom od podstaw. Staramy się z moją drugą połową większość napraw
robic sami, czy to z chęci, czy z braku funduszy :). I dlatego to ciągle trwa. Ale, ale
juz w piątek przychodzi specjalista od pieca i będzie nam wszystko montował, więc jak dobrze pójdzie to trzymajcie kciuki, w czerwcu wreszcie się wprowadzimy!
A oto pomieszczenie gospodarcze

, w którym sama położyłam płytki.

Dołączę wkrótce więcej zdjęć, ale proszę o cierpliwość.
Wiem, ze to dzień po Dniu Dziecka, ale zyczę wszystkim dzieciom zarówno dużym, jak i małym wszystkiego najlepszego!
Auuuu ja tez chce cos remontowac, przerabiac, ateraz głupiej farby sie boje chwycic aby nie zaszkodzic.
OdpowiedzUsuńNie martw się, wkrótce i Ty bedziesz ubabrana w farbie :) i rąk nie bedziesz miała siły unieśc. Ja mam prawie cały dom do odmalowania, po zamieszkaniu w nim psów, uroki życia z czworonogami :)
OdpowiedzUsuńCały dom praktycznie wymalowałam sama i było warto, satysfakcja niesamowita.
NIe bój się malowac, zawsze można poprawic :)