sobota, 20 marca 2010

Pierwszy


Mam tyle w głowie, ze nie wiem od czego zacząc. Nie chcąc byc gołosłowną napiszę parę słów jak znalazłam się na wsi, a tak naprawdę to jeszcze nie do końca wsi, bo mieszkam u teściowej (Boże daj mi siłę :)) i czekam na przeprowadzkę do swojego gniazdka. Moją pasją od zawsze były konie i co za tym idzie, mieszkanie na wsi, poza tym całe życie mieszkałam w bloku i obiecałam sobie, że zrobię wszystko by byc bliżej natury. Kupiliśmy z mężem kawałek ziemi i chałupkę do remontu i tak się zaczęło.
Teraz wiem, co znaczy remontować, odnawiac, szukac najlepszych rozwiązań i dokształcać się w budownictwie, aż w końcu wiesz na tyle dużo, że "fachowcy" robią oczy, że baba tyle wie, co jest oczywiście dla nich przekleństwem :)
Powiem wam jedno, nigdy nie żałowaliśmy swojej decyzji, ale gdybym wiedziała o odnawianiu starego domu tyle co wiem teraz, nie wiem czy bym miała tyle odwagi by zaczynac ufff.





A taki będę miała widok, jak już się przeprowadzę :)

A taki miałam dzisiaj :):)
P.S. Czy tylko ja modlę się o wiosnę...

3 komentarze:

  1. Zapowiada się ciekawie,czekamy na dalsze częsci !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chmmm, no oki-podoba mi sie u Ciebie, więc jesli pozwolisz porozgladam Ci sie po kątach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi miło i dziekuję za odwiedziny :)
    pozwalam i rozglądaj się ile chcesz :)

    OdpowiedzUsuń