wtorek, 23 marca 2010

Po trochu



Zacznę od tego, ze obejrzałam dwa filmy. Pierwszy to "Crazy Heart"(Szalone Serce), w roli głównej Jeff Bridges, za która otrzymał Oscara. Wciela się w rolę podstarzałego muzyka country, trochę anty-bohatera Bada Blake'a. Bad ma za sobą nieudane życie, morze wypitego alkoholu, wyniszczające zdrowie lata w trasie. Jest spłukany do cna, zarabia na butelkę whisky grając w podrzędnych kręgielniach i barach. W poszukiwaniu grosza coraz bardziej topi się w alkoholizmie. Wybawieniem staje się dla niego poznanie młodej dziennikarki Jean, i teraz nasz "bohater" przekonuje się jak trudno jest zacząc od nowa, wrócić na prostą. Czy skorzysta z tej szansy przekonajcie się sami :)
Mi osobiście bardzo film się podobał, Jeff Bridges świetnie wtopił się w graną postac, i od początku czuję się do niego sympatię :)
Polecam

Drugi film to "Nostalgia anioła" reż. Peter Jackson. Chciałam zobaczyc ten film właśnie przez wzgląd na reżysera, jestem wielbicielką Tolkiena i tym samym trylogii, która nakręcił Peter Jackson. Film opowiada losy rodziny, a raczej jednej z córek Susie, która zostaje zamordowana przez sąsiada i trafia w zaświaty, skąd obserwuje żałobę rodziny ( matkę Susie gra Rachel Weisz, którą bardzo sobie cenie, niestety tu moim zdaniem kompletnie nijaka:( ). I z tym filmem mam problem, wydaje mi się, ze Jackson chciał zrobić film w każdym calu piękny, ale jak dla mnie jest po prostu "rozmazany", za dużo tu kiczowatych efektów i słabych dialogów.
Ale jest jedna zaleta dla której warto mimo wszystko obejrzeć ten film, a mianowicie rola mordercy (Stanley Tucci), niesamowicie ucharakteryzowany, nominowany za tę rolę do Oscara, mistrzowska gra. Tucci chwile wcześniej zdobył moje serce w roli Paul'a Child w filmie "Julie i Julia", swoją drogą wspaniały film, który gorąco polecam nie tylko dla kulinarnych smakoszy :)
Wróćmy do "Nostalgii.."
Pamiętacie film "Niebiańskie istoty" również P. Jackson, o "niebo" lepszy :)
Chciałam przedstawić wam dwa filmy, a tak sie rozpędziłam, ze juz piszę o czterech :)
Mam tylko nadzieję, ze planowany na 2012 rok "Hobbit" nie będzie zbyt nostalgiczny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz