
Ostatnio chyba jakoś popadłam w jakiś sen zimowy, idę na spacery z czteronożnymi i ciągle zapominam zabrać aparatu a nawet komórki, aby przedstawić zmiany jakie u nich zaszły. Aki zmężniał i czyni postrach we wsi :), no i jest po kastracji. Wiktor natomiast regularnie go ustawia i na nic mu nie pozwala :)
Zima "pełną gębą", muszę przyznać, że to jest moja pierwsza taka zima, jak chodzę po tym świecie. W końcu mieszkam w górach, nie powinnam się dziwic, no ale to wogóle moja pierwsza zima w górach, ja mieszczuch, nawet nie myślałam ze na tym świecie może byc tyle śniegu :)
Z ciekawostek to jeszcze powiem, że mieliśmy mega przygodę w sama wigilię, a dokładnie okazało się ze rura nam pękła w ścianie, w łazience no i zlekka ściana nam się zawaliła. Wyobrażacie sobie, stół nakryty, goście w domu a tu bach. Teraz to juz mam uśmiech na twarzy, ale wtedy to był dramat. Na szczęście udało się w miarę szybko naprawic.
Dzisiaj króciutko, ponieważ mój ukochany właśnie przyniósł mi prezent, "Rock Mann" Wojciecha Manna i wybaczcie, ale nie mogę się doczekać jak zacznę ją czytac.
Dobranoc :)
Oooooo,a co to za rasa?
OdpowiedzUsuńA to moja droga rasa Akita Inu, moja ulubiona :)
OdpowiedzUsuńZamieszcze za niedługo jeszcze parę fotek Akiego :)
pozdrawiam ciepło